Ja pamiętam starą piosnkę na melodię „Babci klozetowej” (w oryginale grupy instrumentalno-wokalnej : „Big Cyc”):
Pokochałem me Atari
Było z drewna i ze stali
Prądem niezbyt to działało
Węgiel sypać należało
Drewno wrzucać szybko, równo
Bo się ciągle psuło gówno
W kącie ciągle zostawiałem
I używać go nie śmiałem
Najlepsze na świecie, atari czy wiecie
Że z gówna i stali powstało Atari
Ani liczydło, ani aIBieM
I tylko, tylko eSTe
I tylko, tylko eSTe
I tylko, tylko eSTe
I tylko, tylko eSTe
I tylko, tylko eSTe
I tylko, tylko eSTe
I tylko, tylko eSTe
I tylko, tylko eSTe