ReSharper Essentials – poszło!

Od dawna jedną z rzeczy, którą chciałem zrobić było napisanie książki. I w końcu się udało :). Wczoraj została oficjalnie wydana moja pierwsza książka – ReSharper Essentials. Książka jest już dostępna m.in. na amazonie, u wydawcy są jakieś problemy z odświeżeniem się strony :).

resharper_essentials

Zaczęło się od maila “Offer to author a book on ‘ReSharper Essentials”. Outlook.com zakwalifikował go jako spam i nie wiem, co skłoniło mnie to jego przeczytania (zwykle z automatu takie maile usuwam). Widocznie tak miało być :).

Propozycję otrzymałem od wydawnictwa Packt Publishing. Po wymianie kilku maili postanowiłem, że spróbuję. Długo się nad tym zastanawiałem, ponieważ ReSharper ma całkiem fajną dokumentację, ale stwierdziłem, że może uda mi się zaprezentować ReSharpera po swojemu. Poza tym napisanie książki wydało mi się wyjątkowo ciekawym wyzwaniem, z którym chciałem się zmierzyć.

Wydawnictwo miało już gotowy tytuł i określony rozmiar książki. W pierwszym etapie miałem przygotować Outline. Jest to dokument, który prezentuje „kształt” książki – podział na rozdziały, ich przewidywaną wielkość oraz krótki opis tego, co się ma znaleźć w każdym z nich. Na podstawie takiego dokumentu wydawca podejmuje decyzję, czy projekt rusza. Na jego napisanie miałem 2 dni – było to przygotowanie do tego, co będzie się działo później :). Dokument został dość szybko przez nich zaakceptowany. Dostałem zestaw poradników, jak pisać książkę zgodnie ze standardami wydawnictwa, style do Worda i podpisałem umowę.

Od początku miałem problem z rozmiarem książki. Planowano 80 stron – mało. ReSharper to potężne narzędzie i zmieszczenie się z jego opisem na 80 stronach wydawało się niemożliwe. Postanowiłem więc, że opiszę ogólnie wszystkie obszary funkcjonalności, żeby pokazać, jak dużo ReSharper może i skupię się na najciekawszych, moim zdaniem, szczegółach, zamiast szczegółowo opisywać podstawowe obszary. Mam nadzieję, że mi się udało. Tworząc Outline wyszło mi, że potrzebuję nieco ponad 90 stron. Na szczęście ta propozycja przeszła i nie musiałem się głowić, jak skrócić treść.

Na napisanie tych 90 stron dostałem 47 dni. Był to czas na przygotowanie pierwszego szkicu książki. Dla autora jest to najdłuższy i chyba najtrudniejszy etap. Trzeba teraz dwa, trzy zdania z outline’u zmienić w cały rozdział :). W nagrodę po przygotowaniu pierwszego szkicu na konto wpływa pierwszy bonus :).

Po przygotowaniu szkicu przychodzi pora na review techniczne. Tutaj sam miałem zaproponować 3 revierów. Udało się do tego zachęcić:

Maćka i Jacka znacie z blogów. Piotrek był moim pierwszym liderem i to on zaszczepił we mnie miłość do ReSharpera (i innych fajnych rzeczy :) ).

Po review dostałem od wydawcy dokumenty ze scalonymi uwagami od całej trójki. Na każdy komentarz miałem albo jakoś odpowiedzieć albo wprowadzić odpowiednie zmiany.

Tutaj chciałbym całej tej trójce mocno podziękować za udział w projekcie i cenne komentarze! Niektóre nawet uwzględniłem ;).

Po review technicznym przyszła pora na review językowe przeprowadzone przez specjalistów Packt Publishing. Po każdym review dostawałem rozdział do zatwierdzenia – by upewnić się, że proponowane zmiany mają sens, bo review językowe jest przeprowadzane przez osoby raczej nietechniczne i ich fantazja czasem nie zna granic :). Tutaj okazało się, że zmian jest trochę więcej niż myślałem – ale w końcu nauka i rozwój były jednymi z powodów podjęcia się przeze mnie napisania tej książki. To review zakończyło etap tworzenia szkicu :).

Później, na szczęście dla mnie, było już z górki. Książka weszła w fazę PreFinal, w której wydawnictwo składa książkę w całość, w której książka ma zostać wydana. Tutaj znowu każdy rozdział otrzymałem do akceptacji. Czasami coś miałem zmienić, wyjaśnić, ale ogólnie dużo tego nie było.

Ostatni etap to przygotowanie wersji Final. Screenshoty do takiej wersji przygotowuje autor (pisząc rozdział), ale diagramy i grafy wydawca robi sam. Można coś naszkicować i wysłać zdjęcie – sami to poskładają. Po wydaniu książki na konto ma wpłynąć kolejny bonus :). A potem kolejne co kwartał jako prowizja od sprzedanych książek. Ciekaw jestem, jak to się dalej rozwinie.

Książka pierwotnie miała zostać wydana w połowie kwietnia 2014 r., ale w trakcie jej pisania wydawca stwierdził, że wszystko idzie dobrze i termin przesunięto na 20 lutego! Spowodowało to trochę stresu w fazie PreFinal, ale miałem satysfakcję, że można było przyspieszyć wydanie książki, a nie go przesuwać.

W skrócie to tyle. Cała przygoda trwała jakieś 3,5 miesiąca. Momentami było ciężko. Szczególnie w pierwszej fazie, ale sama praca nad książką dała mi naprawdę dużo satysfakcji i dużo mnie nauczyła. Mimo, że jest to tak naprawdę mała książka – ostatecznie wyszły 124 strony (poza samą treścią jest jeszcze kilka stron „wprowadzających”).

Przy okazji pisania zawaliłem kilka spraw (np. mniej czasu dla rodziny, zero biegania czy przekładana prezentacja na wroc.net), ale mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone.

Gorąco polecam każdemu taką przygodę. Jeśli kiedyś dostaniecie maila z propozycją napisania książki to się zgódźcie. Wydawca dużo pomaga. Nie bójcie się też bariery językowej, bo wydawca to naprawi :). A fajnie jest coś po sobie na tym świecie zostawić :).

Jeśli temat Was zainteresował, to tutaj znajdziecie jeden rozdział za free – http://www.packtpub.com/sites/default/files/9781849698702_Chapter_03.pdf.

Mam też otrzymać 3 egzemplarze książki. Jeden na pewno będzie do wygrania na codingtv();. Nie wiem kiedy, nie wiem jak, ale będzie.

Jakby kiedyś wpadła Wam w ręce ta książka to dajcie znać, co o niej myślicie.

17 Responses

  1. mgrzeg 21 lutego 2014 / 12:40

    Gratulacje!!! :) No i góry pieniędzy! :)

  2. olo 21 lutego 2014 / 14:13

    Robi wrażenie. Pisałeś od razu po angielsku? :)

    • Łukasz Gąsior 21 lutego 2014 / 14:20

      tak, inaczej to nie miałoby sensu

  3. Pingback: dotnetomaniak.pl
  4. @rek 21 lutego 2014 / 20:26

    Gratulacje no i pozdrów Piotrka ode mnie ;-)

    • Łukasz Gąsior 21 lutego 2014 / 22:15

      dzięki, przy okazji pozdrowienia przekażę :)

  5. KatarzynaRachela 22 lutego 2014 / 09:05

    Gratuluję!!! Chętnie ją kupie :-)

  6. dario 22 lutego 2014 / 19:01

    Gratulacje :)

  7. netmajor 23 lutego 2014 / 13:50

    Gratulacje ;) Na podstawie której wersji R# tworzyłeś książkę ? Wogóle to posiadasz swoją licencje czy starasz się korzystać z “dobroci” pracodawcy ? ;) Od dawna się przymierzam do kupna, ale jak narazie korzystam z EAP, bo 700 zł to dużo wciąż :/

    • Łukasz Gąsior 23 lutego 2014 / 13:58

      Pisałem na podstawie R#8.1 – taka była najnowsza. Teraz jest 8.2 ale EAP.

      R# mam swojego. Pierwszą licencję, na R# 3.1, dostałem za prezentację na pierwszym spotkaniu Wrocławskiej Grupy .NET w 2007 :) Od tamtej pory co jakiś czas kupuję aktualizacje. Mam teraz v7 i pewnie nie długo kupię v8.

      Firmowego R# też miałem, ale jako że mam swoją to nie korzystam.

    • Łukasz Gąsior 23 lutego 2014 / 14:05

      i jeszcze odnośnie kupna R# – w tym roku mija 10 lat od wydania R#1.0 :) może będą jakieś promocje :)

  8. netmajor 24 lutego 2014 / 10:10

    No właśnie czaję się na promocje ;) W święta nic nie zrobili, więc może z okazji rocznicy coś planują, właśnie najciężej zacząć, bo aktualizacje już tak nie bolą domowego budżetu :)

    • Pawel Niewolny 24 lutego 2014 / 18:48

      w swieta nie bylo, ale troszeczke wczesniej byla “wyprzedaz” ReSharper’a z okazji “konca swiata” :>

Comments are closed.